Jak zachęcamy włamywaczy
Mogłoby się wydawać, że dom, który posiada zainstalowane specjalne antywłamaniowe systemy i jest generalnie pozornie bardzo dobrze przygotowany na wypadek wizyty nieproszonych gości - czytaj: włamywaczy - jest rzeczywiście bezpieczny. Problem polega na tym, że - tak jak w przypadku wszelkich innych systemów bezpieczeństwa - wszystko jedno czy przemysłowych, informatycznych, czy innych - najsłabszym elementem każdego z nich jest człowiek. Człowiek, który popełnia błędy i ulega złudzeniom. Wiedzą o tym zarówno wytrawni hakerzy, jak i zwykli, "outernetowi" włamywacze. Jak to wygląda w przypadku nieruchomości? Najczęściej spotykanym niedopatrzeniem jest po prostu nieodpowiednie zamykanie wszelkich punktów dostępu do posiadłości - drzwi i okien. Tym gorzej, jeśli czasem zupełnie zapomina się ich zamknąć. Kolejnym błędem jest pozostawianie w pobliżu domu różnego rodzaju narzędzi, które mogą zdolnemu włamywaczowi ułatwić dostęp do domu - np. drabina ogrodowa stawiana w ogrodzie, czy w szopie z narzędziami.